Windykacja a uporczywe nękanie

Bez kategorii

Zapewne każdy z nas wielokrotnie występował zarówno w roli wierzyciela jak i dłużnika, a występująca w takiej sytuacji sprzeczność interesów jest niezwykle trudna do wyważenia. Bez wątpienia każde działania windykacyjne podejmowane w stosunku do dłużnika już z założenia są dla niego sytuacją stresową i wysoce niekomfortową. Windykator ma natomiast jeden cel – skutecznie wyegzekwować dług. Jednakże czy osiągnięcie tegoż celu może nastąpić za wszelką cenę? Czy działania podejmowane przez windykatora mogą nosić znamiona przestępstwa stalkingu?

Stalking uregulowany został w kodeksie karnym i polega na uporczywym nękaniu innej osoby bądź osoby jej najbliższej w wyniku czego wzbudza się u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność.

Nie można jednakże zapominać, iż windykacja sama w sobie jest ściśle powiązana z koniecznością nawiązania kontaktu z dłużnikiem. Za uporczywe nękanie nie może więc zostać uznane działanie windykatora zmierzające do nawiązania kontaktu z dłużnikiem w porze dziennej, przez legitymowanych do tego pracowników firm windykacyjnych. Windykator może korzystać z każdej dostępnej formy kontaktu z dłużnikiem, która może doprowadzić do uregulowania długu, tj. rozmowy telefonicznej, wysłania listu, wiadomości e-mail, sms, złożenia wizyty. Oczywistym jest, iż stanowi to pewną uciążliwość, a jeżeli dłużnik w dalszym ciągu nie płaci to podejmowane są w stosunku od niego kolejne czynności.

Wskazane działania nie mogą być jednakże przeprowadzane w sposób dowolny. Windykacja przybierze formę nękania, gdy działania windykatora będą wielokrotne, podyktowane złą wolą i nieustępliwe. Windykator nie może kierować gróźb karalnych, obraźliwych wiadomości, straszyć, iż dokona zajęcia majątku, wykonywać tzw. głuchych telefonów, dzwonić w porze nocnej, wchodzić do mieszkania gdy dłużnik sobie tego nie życzy, naruszać prywatności dłużnika przez obserwację czy robienie zdjęć. Działania takie mogą zostać uznane za uporczywe nękanie, gdy będą podejmowane wielokrotne i staną się napastliwe. Z orzecznictwa wynika, iż „o uporczywym zachowaniu się sprawcy świadczy więc jego szczególne nastawienie psychiczne, wyrażające się w nieustępliwości nękania, tj. trwaniu w swego rodzaju uporze, mimo próśb i upomnień pochodzących od pokrzywdzonego lub innych osób o zaprzestanie takowych zachowań oraz dłuższy upływ czasu, przez który sprawca je podejmuje. Skutkiem zachowania się sprawcy musi być wytworzenie u pokrzywdzonego uzasadnionego poczucia zagrożenia lub poczucia istotnego naruszenia jego prywatności.” (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu – II Wydział Karny z dnia 19 lutego 2014 r., II AKa 18/14).

W sytuacji, gdy działania windykatora przyjmują wyżej wymienione cechy, dłużnik powinien wyraźnie poinformować windykatora, że nie życzy sobie określonego zachowania, a jeśli ten nie uszanuje jego prośby, należy podjąć odpowiednie kroki prawne – skierować zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do organów ścigania.

Reasumując należy zaznaczyć, iż ocena tego, czy zachowanie windykatora przybrało postać uporczywego nękania jest niezwykle trudna. Nie ma bowiem ściśle wypracowanego rozwiązania tego problemu a wszystko zależy od okoliczności danej sprawy. Jedno natomiast jest pewne – jeśli czujesz się zagrożony działaniem windykatora nic nie stoi na przeszkodzie, by szukać ochrony prawnej u organów ścigania.