Nie odbierasz korespondencji z sądu? To najgorsze co możesz zrobić!

Dodaj komentarz
Aktualne problemy / Bez kategorii / Inne

Wiele osób w obliczu uczestnictwa w postępowaniu sądowym (zwłaszcza jako pozwany) stosuje przysłowiową „taktykę strusia” – w tym przypadku metaforyczne schowanie głowy w piasek, polega na ignorowaniu korespondencji przychodzącej na ich adres zamieszkania. Nie wpuszczają listonosza, a pozostawione awizo, zarówno jak i pierwsze i drugie – ignorują. W końcu przesyłka wędruje z powrotem do sądu. O tym, że takie zachowanie było najgorszym możliwym wyborem, dowiadują się wraz z otrzymaniem zajęcia komorniczego, kiedy jest już za późno na jakiekolwiek działania. Państwo mogą dowiedzieć się o tym czytając dzisiejszy wpis o sposobach doręczenia korespondencji sądowej i ustrzec się przed takim zachowaniem na przyszłość!

Doręczenie bezpośrednie

Kodeks postępowania cywilnego przewiduje trzy sposoby doręczenia przesyłek sądowych. Pierwszym z nich jest doręczenie przesyłki bezpośrednio do rąk adresata. Może się to odbyć np. podczas rozprawy sądowej, na której sędzia wręczy stronie pismo. W takiej sytuacji nie ma żadnych problemów z określeniem daty doręczenia – jest nią data wręczenia pisma do rąk adresata.

Doręczenie zastępcze

Drugim sposobem doręczania przesyłek sądowych jest tzw. doręczenie zastępcze. Polega ono na tym, że listonosz zostawia pismo dorosłemu domownikowi, dozorcy, administratorowi domu lub osobie, która podjęła się dostarczyć ją adresatowi, a nie jest jednocześnie jego przeciwnikiem procesowym. Datą doręczenia przesyłki adresatowi jest dzień, w którym listonosz przekazał list jednej z ww. osób mimo, że adresat nie miał w tej chwili możliwości zapoznania się z treścią. W orzecznictwie wskazuje się, że w przypadku doręczenia pisma w trybie art. 138 k.p.c. (doręczenie zastępcze) obowiązuje domniemanie, iż pismo sądowe dotarło do rąk adresata i że w ten sposób doręczenie zostało dokonane prawidłowo.

Fikcja doręczenia

W sytuacji, gdy żadna z powyższych metod doręczenia nie odniesie skutku, możliwe jest zastosowanie przepisu art. 139 § 1 k.p.c. Przepis ten stanowi, że w razie niemożności doręczenia według schematu doręczenia do rąk własnych lub zastępczego pismo przesłane za pośrednictwem operatora pocztowego należy złożyć w placówce pocztowej tego operatora, a doręczane w inny sposób – w urzędzie właściwej gminy, umieszczając zawiadomienie o tym w drzwiach mieszkania adresata lub w oddawczej skrzynce pocztowej ze wskazaniem gdzie i kiedy pismo pozostawiono, oraz z pouczeniem, że należy je odebrać w terminie siedmiu dni od dnia umieszczenia zawiadomienia. W przypadku bezskutecznego upływu tego terminu, czynność zawiadomienia powinna zostać powtórzona. Sposób tego typu doręczenia bazuje na tzw. awizowaniu – listonosz zostawia dwukrotnie awizo w drzwiach adresata lub jego skrzynce pocztowej. Adresat ma 7 dni na odbiór przesyłki licząc od pierwszego awizo i kolejne 7 dni licząc od drugiego awizo. W sumie adresat ma zatem 14 dni na odebranie listu bezpośrednio we właściwym oddziale Poczty Polskiej. Dniem doręczenia zastępczego jest dzień, w którym bezskutecznie upłynął siedmiodniowy termin odbioru pisma sądowego prawidłowo złożonego w pocztowej placówce oddawczej. Skutki tej metody doręczenia przesyłki są daleko idące – sąd przyjmuje bowiem fikcję prawną, zgodnie z którą doręczenie było skuteczne, mimo że adresat nie miał możliwości zapoznania się z treścią listu. Jeżeli zatem w przesyłce znajdował się np. nakaz zapłaty wraz z odpisem pozwu, nakaz ten staje się prawomocny, a wierzyciel może na jego podstawie wszcząć postępowanie egzekucyjne. Obrona przed egzekucją na tym etapie postępowania jest niezwykle trudna, a w niektórych wypadkach wręcz niemożliwa.
Z powyższego wynika, że bezpieczniej jest odbierać przesyłki, zwłaszcza sądowe, i od razu podejmować kroki prawne mające na celu obronę przed roszczeniami.

Dodaj komentarz