Można walczyć z wpisem do rejestru dłużników (Infomonitor, KRD, ERIF)

Dodaj komentarz
Ciekawe sprawy

Sprawa jakich mnóstwo. Jeden przedsiębiorca wykonał usługę dla drugiego, drugi niekoniecznie z tej usługi był zadowolony. Składa liczne reklamację, które nie przynoszą żadnego skutku. Wykonawca chce pieniędzy – ścieżka sądowa jest zbyt długa więc wybiera wpis do KRD, który narazi rzekomego dłużnika na złą sławę (wśród kontrahentów, w instytucjach finansowych itd.). Sama sporność wierzytelności nie jest przeszkodą do takiego wpisu. Taka sytuacja spotkała naszego klienta. Już raz usłyszał od poprzedniego prawnika, że nic nie da się zrobić – nie chcieliśmy, żeby był znowu na to narażony. Wystarczyło przyjrzeć się treści samego wpisu do KRD.

Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych z dnia 9 kwietnia 2010 stworzyła podstawę prawną do działania instytucji „wczesnego ostrzegania” podmiotów gospodarczych. Mechanizm jest prosty – przedsiębiorca, który ma podpisaną umowę z biurem informacji gospodarczej (Infomonitor, KRD, ERIF i inne), po spełnieniu określonych ustawą wymogów (termin opóźnienia, minimalna kwota zaległości) wysyła komunikat do innych przedsiębiorców „X nie zapłacił mi faktury – uważajcie na niego”. Z takim „X”, kontrahenci nie chcą podpisywać umów, banki odmawiają mu kredytów, nie dostanie leasingu.

Takim „X” okazał się nasz klient. Problem polegał na tym, że rzetelności płatniczej nie sposób było mu odmówić – on po prostu nie zgadzał się z zadłużeniem. Jego kontrahent źle wykonał usługę, na co nasz klient wielokrotnie zgłaszał reklamacje i z tego właśnie powodu odmawiał zapłaty. Kontrahent klienta zamiast poddać sprawę pod rozstrzygnięcie sądu, zdecydował się wpisać go do KRD. Sama sporność wierzytelności takiego wpisu nie wyklucza – w innym przypadku ten „mechanizm wczesnego ostrzegania” nie mógłby działać skutecznie, bowiem wszyscy dłużnicy wnosiliby fikcyjne zastrzeżenia. Jest jednak jedno „ale”. Informacja gospodarcza to nie tylko dane o wierzycielu, dłużniku, kwocie i tytule zobowiązania i terminie płatności. Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 4 lit. f ustawy, informacją gospodarczą jest również informacja o kwestionowaniu przez dłużnika istnienia całości lub części zobowiązania. Każdy z rejestrów dłużników wymaga zaznaczenia, czy zobowiązanie jest kwestionowane czy nie. Wierzyciele często o tym zapominają. Masowi wierzyciele – robią to nagminnie.

Czy to naprawdę aż tak istotne? Tak i to bardzo. Inaczej brzmią informacje „X nie zapłacił Y” i „X nie zapłacił Y, bo uważa że nie jest mu nic winien”. Tak jak powiedziałem, informacja o sporności to informacja gospodarcza. Zgodnie z art. 48 ust. 1 ustawy, kto przekazuje do biura informacji gospodarczej nieprawdziwą informację gospodarczą popełnia przestępstwo i podlega grzywnie do 30.000 zł. Przekazanie informacji „X jest winny Y kwotę 10.000 zł i nie kwestionuje zobowiązania”, gdy X wielokrotnie wysyłał pisma, w których kwestionował zobowiązanie jest przekazaniem fałszywej informacji gospodarczej. Bez najmniejszych wątpliwości złożyliśmy w imieniu naszego klienta zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. „Y” na przyszłość będzie ostrożniejszy.

Dodaj komentarz